Kolorowe liczby – mój wybór

Pamiętacie kolorowe liczby? Długo używałam z dziećmi tych papierowych. Uznałam jednak, że przyszła pora na zmiany – tak się u nas różne tematy poukładały. Jeśli też rozważacie zakup, to w tym wpisie opisuję, na co się zdecydowałam po godzinach poszukiwań. To oczywiście nie znaczy, że jest to jedyny słuszny wybór 😉 Wybrałam taką wersję, żeby była spójna z naszym złotym materiałem.

Wszystkie linki w tym artykule są linkami afiliacyjnymi – nie wpływa to na kwotę, którą zapłacicie, ale jest szansa, że coś skapnie na moje konto i będzie mi łatwiej wypróbować (i polecić lub odradzić) kolejne materiały. Krótko mówiąc: Jestem Partnerem Amazon i otrzymuję wynagrodzenie z tytułu określonych zakupów dokonywanych za moim pośrednictwem.

Do czego są kolorowe liczby? Możliwości jest mnóstwo! Wykorzystywaliśmy je do budowania domków liczbowych, badania wielokrotności i dzielników, tabliczki mnożenia… Przydadzą się też do mnożenia na szachownicy – jednej z najpopularniejszych pomocy Montessori. Przypominam, że a tych artykułach i w dziale Narzędzia można znaleźć też kolorowe liczby do wydruku. To dobre rozwiązanie dla tych, którzy nie mogą sobie pozwolić na droższe pomoce. Jeśli tylko was stać – zachęcam do tych opisanych poniżej – wtedy możemy doświadczać liczb sensorycznie i sporo odkryć zostaje dzięki temu na długo w głowie.

Co kupiłam?

Zdecydowałam się na zakup kolorowych liczb wykonanych z tego samego materiału co nasz złoty materiał. Możecie zobaczyć (i kupić) je tutaj. W tym momencie koszt to niecałe 120zł. Zestaw zawiera 10 sztuk elementów w każdym z kolorów – od czerwonych jedynek aż do złotych dziesiątek.

Do najważniejszych zalet zaliczyłabym:

  • precyzję wykonania (sprawdzenie, że 4+6=10 jest banalne, jak na powyższym zdjęciu ;))
  • kwadrat ułożony z takich kolorowych liczb jest kwadratowy 😉 a prostokąt – prostokątny. Takie prostokąty można położyć łatwo jeden na drugim i zobaczyć czy są „takie same” (np. ten z pięciu trójek i z trzech piątek)
  • możliwość budowania prostopadłościanów i innych przestrzennych konstrukcji – przyda się przy objętościach!
  • rozmiar – mi kosteczki o boku 1cm po prostu odpowiadają, pracuje mi się na nich wygodniej niż na drobnych perłach (co nie znaczy, że u dziecka nie będzie odwrotnie)
  • montessoriańskie kolory (podobnych zestawów jest wiele, ale większość producentów ma swoją własną kolorystykę)
  • naturalny materiał (przetworzone drewno, podobne do płyty mdf) i lokalność produkcji (co prawda nie Polska, ale Niemcy)
  • darmową dostawę

A jakie widzę minusy? No cóż…

  • kolory… Niektóre są bez zarzutu, ale…
    • piątki są łudząco podobne do dziewiątek (a niby to błękit i granat…)
    • zielone dwójki mnie osobiście się nie podobają, przyzwyczaiłam się do ciemnej zieleni
    • jedna z trójek jest przebarwiona (kolor jest między trójkowym różem a ósemkowym brązem)
    • złoty mógłby być bardziej złoty 😉 Chociaż i tak rozważam podmienienie ich na „naturalne” dziesiątki, żeby mieć spójność z „naturalnym” kolorem mojego złotego materiału
  • brak dobrego opakowania z przegródkami – to na zdjęciu zrobiłam sobie sama
  • cena – jest porównywalna z perłami. Oszczędność jest więc głównie przy zakupie złotego materiału. Ja rozważam, czy nie pociąć dziesiątek ze złotego materiału (sto sztuk można kupić tutaj) i nie pomalować. Takie rozwiązanie byłoby prawie cztery razy tańsze. Jeśli spróbuję – dam znać!

Pudełko

Czuję, że bez pudełka ten materiał miałby dużo mniejszą moc. Dlatego gdy tylko się pojawił nie wytrzymałam i zrobiłam pudełko 😀 Niestety radość z nowego materiału była tak wielka, że nie zrobiłam przy pracy żadnych zdjęć… 😉 Mimo to na prośbę części z Was rozrysowałam wszystkie elementy, możecie znaleźć je w pliku. Wszystkie wymiary są dobrane pod kątem tych konkretnych kolorowych liczb i tektury introligatorskiej, z której je wykonałam (grubość 2mm).

Jak zrobić pudełko? Wytnij wszystkie elementy z tektury introligatorskiej i przygotuj klej „Magic” (albo inny na bazie wikolu, dobrze trzymający karton). Na największej prostokątnej części (to podstawa naszego pudełka) naklej przegródki: najpierw cztery najwyższe (oznaczone literą A), potem dwie niższe (oznaczone literą B), aż do cieniutkiego paseczka na końcu (litera E). Teraz posmaruj klejem brzegi przegródek i podstawy pudełka i doklej „schodki” – przód i tył pudełka. Pamiętaj, żeby wyrównać przegródki, żeby były pionowo (odległości między nimi powinny wynosić 21mm) – inaczej może być problem z wkładaniem kolorowych liczb. I już! Gotowe! Miłego pracowania z kolorowymi liczbami 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *