Pająki bożonarodzeniowe, czyli świąteczna odsłona ośmiościanów

Jeśli odwiedzaliście kiedyś skansen na Mazowszu (ale nie tylko!), na pewno pod dachem jednej z chat mogliście zobaczyć ludową ozdobę świąteczną – pająka wykonanego ze słomy, ozdobionego na przykład bibułkami. Jest to prawdopodobnie jeszcze starsza ozdoba niż szeroko kojarzone łowickie wycinanki. Pająki były wieszane pod sufitem w czasie bożonarodzeniowego świętowania, symbolizowały całoroczny dobrobyt. Czasami wykonywano je również przed świętami wielkanocnymi, wówczas ozdabiając wydmuszkami. Pająki były wykonywane w różnorodny sposób, ale w wielu z nich można dostrzec regularności i bryły, szczególnie ośmiościany. Tak wygląda szkielet pająka bożonarodzeniowego wykonany przeze mnie:

Jeśli przyjrzycie mu się uważnie, dostrzeżenie pięć ośmiościanów (jeden większy w centrum i cztery mniejsze). Jest to doskonała zachęta do poznawania wielościanów foremnych, o których więcej pisałam już w artykule.

Chciałabym pokazać, jak można wykonać takie ośmiościany samodzielnie. To doskonałe ćwiczenie motoryki małej i wyobraźni przestrzennej w jednym 🙂 Do tego satysfakcja gwarantowana!

Przygotowania

Potrzebne są tylko słomki (świetnie jest zdobyć je latem na wsi, ale bez problemu można również znaleźć słomki naturalne w sklepach internetowych) i sznurek (niezbyt gruby – czasem przez jedną słomkę będziemy przeprowadzać kilka sznurków, znowu zbyt cienki powoduje niszczenie słomek; ja użyłam kordonka). Przydatne będą też nożyczki i igły (najlepiej dłuższe od kawałków słomek, z których będziemy tworzyć pająka, ale nie jest to konieczne) oraz półmisek z wodą.

Do wykonania jednego ośmiościanu potrzebujemy dwunastu słomek tej samej długości. Moje małe ośmiościany zbudowałam ze słomek długości ok. 5cm, duży ośmiościan ma krawędzi długości ok. 10cm. Słomki można pociąć nożyczkami, ale zwykle mocno pękają. Jeśli tak się dzieje, musimy najpierw zmoczyć słomki w wodzie, przeciąć je na odpowiednie kawałki, a potem wysuszyć. Dopiero wtedy możemy przejść do kolejnego etapu. Musimy przygotować również dwa kawałki sznurka (każdy musi mieć długość co najmniej 8 kawałków słomek + zapas) i związać je na środku. W ten sposób powstanie węzeł, od którego odchodzą 4 kawałki sznurka.

Teraz, żeby pobudzić wyobraźnię przestrzenną zerknijcie na poniższy schemat. Zaczniemy pracę „od dołu”, od fioletowych krawędzi ośmiościanu. Potem dodamy dwie jasnoniebieskie, a zaraz potem granatowe. Na koniec nawleczemy zielone i na górze zwiążemy wszystkie końce sznurków, umożliwiając powieszenie ośmiościanu.

No to do dzieła! Na każdy koniec sznurka nawlekamy słomkę (przypomnę, że mamy ich cztery). To będą nasze fioletowe krawędzie.

Teraz dodamy „jasnoniebieskie” słomki. Każdą z nich nawlekamy na dwa ze sznurków, ale w przeciwnych kierunkach (najpierw przekładamy jeden sznurek, a potem inny w drugą stronę).

Pora na „granatowe słomki”. Nawlekamy je tak samo (każdą na dwa sznurki w przeciwnych kierunkach), wybierając zawsze dwa sąsiednie sznurki wychodzące z „jasnoniebieskich” słomek. Powinna powstać „piramidka” (ostrosłup o podstawie kwadratu), którą warto postawić sobie na stole na czas następnego etapu.

Teraz nawlekamy na każdy koniec sznurka jedną słomkę – to będą „zielone” krawędzie. Związujemy wszystkie końce razem i… już! Gotowe! Proste, prawda?

Dajcie znać, czy spróbujecie wykonać taką ozdobę! A może przy innej okazji przyda wam się taki model ośmiościanu foremnego?

A może pokusicie się o łączenie ośmiościanów w większe konstrukcje? Wystarczy przy budowaniu kolejnej bryły zamiast części nowych słomek nawlec te z poprzedniego ośmiościanu – spróbujcie!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *